Słuchajcie, jeśli wciąż myślicie, że ikona stylu to koniecznie ktoś w sukience-halko albo na szpilkach sięgających wieży Eiffla, mam dla was wieści. I to takie, które pachną starym papierem, odrobiną tytoniu i drogim kaszmirem. Witajcie w erze Grandpacore. Podczas gdy świat gonił za „cichym luksusem”, my niepostrzeżenie przeszliśmy na poziom komfortu, gdzie głównym idolem jest wasz dziadek szykujący się na niedzielny spacer w parku. Na chicella.com.ua zawsze trzymamy rękę na pulsie, więc sprawdźmy, jak ten przytulny chaos stał się największym crashem sezonu.
Grandpacore to nie tylko stare ciuchy. To vibe osoby, która już wszystko wszystkim udowodniła. To komfort graniczący z bezczelnością. Znacie to uczucie, gdy zakładacie wielką dzianinową kamizelkę, sztruksowe spodnie i mokasyny z białymi skarpetkami, a potem nagle zdajecie sobie sprawę, że wyglądacie lepiej niż wszyscy influencerzy w feedzie? To właśnie ta magia. Estetyka, która mówi: „Czuję się ze sobą tak dobrze, że mogę nosić kardigan starszy niż mój samochód”.

Dlaczego nagle wszyscy chcemy wyglądać jak profesorowie literatury na emeryturze?
Odpowiedź jest prosta: zmęczenie. Mamy dość jednorazowej mody i fast fashion, który rozpada się po pierwszym praniu. Grandpacore daje nam przyzwolenie na lekkie niechlujstwo, które wygląda jak świadomy wybór. To historia o rzeczach z duszą. W przeciwieństwie do tego, czym jest paryski szyk bez wysiłku, styl dziadka stawia na cięższe formy, faktury i retro nostalgię. To trend dla tych, którzy zamiast smartfona rano wybierają papierową książkę.
Trend ten spopularyzowały takie ikony jak Tyler, The Creator czy Harry Styles. Udowodnili oni, że dzianinowy bezrękawnik w kaczuszki lub romby może wyglądać naturalnie zarówno na czerwonym dywanie, jak i na imprezie w Soho. Kluczem jest kontrast. Nie kopiujemy dziadka dosłownie. Bierzemy jego najlepsze „artefakty” i miksujemy je z ultranowoczesnymi detalami. Na przykład obszerna marynarka w kratę idealnie współgra z krótkimi szortami lub skórzanymi spodniami.
„Moda to to, co projektanci oferują cztery razy w roku. Styl to to, co wybierasz sam. Czasem najlepszy wybór kryje się na dnie starej skrzyni na strychu.”
Anatomia garderoby: z czego składa się idealny dziadek-style
Jeśli zdecydujecie się wejść w tę grę, potrzebujecie bazy. I nie, nie chodzi o te basicowe t-shirty, o których piszą w każdym poradniku. To muszą być rzeczy z fakturą. Powinny być przyjemne w dotyku, ciężkie i nieco „znoszone”. Oto wasz zestaw startowy, bez którego Grandpacore po prostu nie wystartuje:
- Dzianinowa kamizelka (bezrękawnik): Serce stylizacji. Najlepiej w wzór „argyle” (te słynne romby) lub z osobliyi haftami. Im dziwniej wygląda na wieszaku, tym lepiej będzie leżeć na was.
- Sztruksowe spodnie: Szerokie, w kolorze piaskowym, oliwkowym lub głębokiego bordo. Sztruks dodaje stylizacji intelektualnej głębi.
- Marynarka oversize z łatami na łokciach: Jeśli znajdziecie taką w vintage shopie – trafiliście w dziesiątkę. To absolutny must-have.
- Loafersy lub brogsy: Nosimy je wyłącznie z widocznymi skarpetkami. Białe to klasyka, ale kolorowe też będą okej.
- Beret lub kaszkiet: Finałowy sznyt dla tych, którzy nie boją się odrobiny dramatyzmu.

Jak nie wyglądać na 80 lat, mając 20 (lub 30+): zasady stylizacji
Cienka granica między „ikoną stylu” a „zagubionym turystą” przebiega przez dodatki i proporcje. Aby nie przesadzić z retro, warto dodawać nowoczesne akcenty. Pod masywny kardigan można założyć crop-top. Pamiętając o tym, jak jedna jedwabna chusta potrafi odmienić całą stylizację, możemy łatwo przełamać surowy krój kobiecym detalem. To połączenie przeciwieństw to czysty hedonizm w modzie.
A propos detali – Grandpacore kocha biżuterię, ale nie taką, która krzyczy o statusie. Najlepiej sprawdzą się minimalistyczne projekty, które nie obciążą i tak już złożonego looku. Cienki złoty łańcuszek na wełnianym swetrze lub skromne kolczyki-koła zbalansują „ciężar” garderoby.
| Element | Klasyczny „Dziadek” | Grandpacore 2024 |
|---|---|---|
| Sweter | Gryząca wełna, za duży rozmiar | Kaszmir, oversize, obniżone ramiona |
| Spodnie | Klasyczne spodnie w kant | Sztruksowe cargo lub kuloty |
| Buty | Stare kapcie lub trzewiki | Masywne loafersy na traktorowej podeszwie |
| Okulary | Do czytania w rogowej oprawie | Charakterne oprawki vintage (Clear lenses) |
Gdzie szukać skarbów: od vintage shopów po szafę dziadka
Najfajniejsze w tym trendzie jest to, że nie trzeba biec do luksusowego butiku (choć Gucci i Prada mocno go eksploatują). Najbardziej autentyczne rzeczy żyją w lumpeksach lub po prostu u krewnych. Szafa waszego dziadka może stać się jaskinią Aladyna. Ważne, by patrzeć na te rzeczy nie jak na starocie, ale jak na obiekty sztuki.
Szukajcie naturalnych tkanin: tweed, wełna, bawełna, sztruks. Współczesny mass-market próbuje imitować te tekstury, ale brakuje im tej specyficznej „wagi”. Prawdziwy Grandpacore to inwestycjia w jakość, która przetrwa dekady. To komfort, który owocuje stylowymi zdjęciami i poczuciem absolutnej pewności siebie.

Check-list na wasze następne zakupy:
- Paleta barw: trzymajcie się kolorów ziemi – brązy, musztarda, ciemna zieleń, bordo, beż.
- Wzory: krata księcia Walii, pepitka, romby. Im więcej miksowania, tym lepiej.
- Materiały: unikajcie cienkich syntetyków. Wszystko powinno być mięsiste i trzymać formę.
- Warstwy: koszula + kamizelka + marynarka + płaszcz. To baza, która wygląda drogo.
- Ironia: nie zapominajcie, że to zabawa. Dodajcie śmieszną broszkę lub jaskrawe skarpety, by pokazać dystans do mody.
Ostatecznie Grandpacore to miłość do samego siebie. To możliwość wyjścia z domu tak, jakbyście dopiero co wstali z fotela po maratonie starych filmów, a jednocześnie wyglądanie tak, by polowali na was fotografowie streetstyle. To wolność bycia sobą i tworzenie nowej estetyki na styku pokoleń. Następnym razem, gdy zobaczycie stary sweter, nie oddawajcie go. Może to właśnie ten element, którego brakowało waszej stylizacji.
Bycie ikoną stylu nie polega na ślepym podążaniu za trendami. To sposób, w jaki się niesiecie. Jeśli dziś czujecie się intelektualnymi hedonistami w sztruksach – ruszajcie podbijać świat. On już dawno czeka, by bić brawo waszej umiejętności noszenia ubrań z historią.
No Comment! Be the first one.